Stories of Tita

14 sierpnia 2023

Opowieść o Matce Bożej po Trzykroć Przedziwnej




Bardzo dawno temu, gdy wyjechałam do USA w celach bynajmniej nie turystycznych, starałam się mimo wszystko zobaczyć jak najwięcej. Moja eksploracja Ameryki zaczęła się od Nowego Yorku, bo to tam rzucił mnie emigracyjny los. Szybko opanowałam poruszanie się metrem i każdą wolną chwilkę spędzałam na Manhattanie. Pamiętam, że zaczęłam od monumentalnej Katedry Świętego Patryka. Wchodząc tam zauważyłam leżące na stoliczku zalaminowane obrazki. Wzięłam jeden z nich i na odwrocie znalazłam piękną modlitwę.

9 sierpnia 2023

The Stotyteller at Fault czyli Opowiadacz w Potrzasku 




Cóż byłoby warte nasze życie bez dram, nawet tych wyimaginowanych. Kotłujące się emocje potrafią wyrwać z marazmu nawet starych opowiadaczy. Nie sposób przecież snuć opowieści, gdy nie przeżyło się samemu wzruszenia, wzburzenia, ekscytacji, zawodu, straty, zachwytu, apatii, zapału, słabości  .... 
Nie bójmy się więc życiowych zakrętów. Bez nich umarlibyśmy z nudów i w ogóle nie byłoby o czym gadać :)
Posłuchajcie opowieści o tym jak to jeden opowiadacz popadł w tarapaty z powodu miłego, słodkiego życia ....

2 sierpnia 2023

The story about the art of listening



Somebody said that listening is the hardest out of the easiest thing we can do. Many years ago on the website of the Oxford Story Museum I found a story about what happens when you really listen. It got me thinking :)
Listen then ...

28 lipca 2023

Opowieść o Pradziadkach Warnajtysach z zapachem floksów w tle




Floksy to kwiaty, które już zawsze kojarzyć mi się będą z ukochaną Babcią mojej Mamy Aleksandrą Warnajtys z Ustaszewskich. Gdy zmarła miałam cztery lata i pamiętam tylko zapach floksów, którymi obłożona była jej trumna w upalny lipcowy dzień 1974 roku. Może to wspomnienie pozostało tak silne, bo choć Prababci nie pamiętam, ale poznałam całe mnóstwo pięknych opowieści mojej mamy o jej Babci. Zresztą jedno z nich też jest kwiatowe. Zapytałam, kiedyś mamę o jej wspomnienie związane z zapachami z dzieciństwa. Opowiadała, że kiedyś, a było to późną jesienią, weszła do kuchni babci i zadziwiła się widokiem mnóstwa białych chryzantem i ich intensywnym zapachem. Okazało się, że babcia tuż przed Świętem Zmarłych przeniosła chryzantemy z ogródka, aby rozkwitły w cieple. Sprzedaż chryzantem była jednym z jej wielu sposobów na podratowanie domowego budżetu. Taki drobiazg, ale z nich właśnie składają się rodzinne opowieści i tak od szczegółu do szczegółu poznać można to co dawno przykrył już "niepamięci kurz". 

18 lipca 2023

Opowieść o Uroborosie - wężu pożerającym własny ogon czyli czy terapie są przereklamowane




Coś co wydawało nam się w latach 90-tych ubiegłego stulecia nieprawdopodobne i trochę zabawne w amerykańskich filmach czyli tamtejsza kultura terapeutyczna na dobre zagościło również nad Wisłą. Jak grzyby po deszczu powstają nowe gabinety oferujące różne formy psychoterapii. W lipcowym wydaniu Tygodnika Powszechnego w artykule "Kultura wiecznej terapii" Dominika Tworek pisze, że nigdy w historii nie martwiliśmy się tak mocno o zdrowie psychiczne własne i naszych dzieci. Jest to na pewno dowodem, że jesteśmy świadomi swoich problemów i pragnień. Z wszystkim jednak można przesadzić - przestrzega autorka.

11 lipca 2023

Opowieść o polsko-ukraińskim pojednaniu i o dwóch rzekach: Lethe - zapomnienia i Eunoe - pamięci

 




Dziś tragiczna 80-ta rocznica tzw. Rzezi Wołyńskiej - trudna historia w polsko-ukraińskich relacjach. Boli tym bardziej, że jej ofiary jak dotąd nie mają swojego grobu. Trudno w tym momencie wymagać od Ukraińców zajmowania się ekshumacjami ofiar, gdy spadają im na głowy rosyjskie bomby. Trzeba jednak mieć nadzieję, że przyjdzie czas na danie zabitym Polakom prawa do pamięci i godnego pochówku.

6 lipca 2023

The Three Roses - the Czech folk tale




I have been pretty busy for the last two weeks. A lot of changes, decisions, emotions, talks, visits. All in all, hustle and bustle of life. But I managed to find a minute to sit, enjoy and admire the flowers of the end of the school year. The lines of Yeats came to me: "the beauty perish and be lost..." - so a quick photo of roses, I got from my students and friends, just to catch the while and an appropriate story came to me, of course.
Listen ...