Opowieść o Matce Bożej po Trzykroć Przedziwnej
Bardzo dawno temu, gdy wyjechałam do USA w celach bynajmniej nie turystycznych, starałam się mimo wszystko zobaczyć jak najwięcej. Moja eksploracja Ameryki zaczęła się od Nowego Yorku, bo to tam rzucił mnie emigracyjny los. Szybko opanowałam poruszanie się metrem i każdą wolną chwilkę spędzałam na Manhattanie. Pamiętam, że zaczęłam od monumentalnej Katedry Świętego Patryka. Wchodząc tam zauważyłam leżące na stoliczku zalaminowane obrazki. Wzięłam jeden z nich i na odwrocie znalazłam piękną modlitwę.






