Legendy z Kordoby
Naszą wyprawę po Andaluzji zaczęliśmy od Kordoby. Zajechaliśmy tam wczesnym wieczorem i w żaden sposób nie mogliśmy znaleźć miejsca do parkowania. Już w hotelu zrozumieliśmy dlaczego. Otoż spaliśmy pod samą Mezquitą na końcu dawnej dzielnicy żydowskiej.
Warto jednak było zostawić auto kilometr przed i przejść się tajemniczymi uliczkami starego miasta.






