Stories of Tita

7 lutego 2026

Opowieść Profesora Gadacza o 2025 roku z rozmowy w Radio TOK FM

F. Goya-El sueño de la razón produce monstruos/źródło: https://www.elespanol.com



Według Profesora Gadacza żyjemy "w epoce postetyki". W rozmowie z Jackiem Żakowskim Radio Tok FM, podsumowującej 2025 rok, mówił:
"Rozumiem przez to, że zasady etyczne nie obowiązują, tylko że istnieje coraz większe społeczne przyzwolenie do ich przekraczania. (...) Pewne wartości zanikają. Kiedyś były słowa jak honor, wstyd. Dzisiaj żyjemy w czasach bez wstydu. Pojęcia honoru nie ma. (...) Dzisiaj politycy to deweloperzy (...). Kapitaliści rządzą światem, traktują politykę jako deal, jako handel, chcą budować hotele, domy na miejscach, w których mordowano całe masy ludzi - bo 2025 rok to nie tylko wojna na Ukrainie, ale także masakra w Gazie."
W dalszej części rozmowy usłyszeliśmy hasło Uniwersytetu Jagiellońskiego: "Plus ratio quam vis" ("Więcej znaczy rozum niż siła"). Profesor Gadacz konstatuje, że w minionym 2025 roku hasło to zostało odwrócone ("Więcej znaczy siła niż rozum"), niestety.
W audycji Filozof przytacza również poglądy Theodora W. Adorno z książki „Nowy prawicowy radykalizm”. Jest to zapis wykładu, jaki Adorno wygłosił w 1967 roku na Uniwersytecie Wiedeńskim. Myśliciel wskazywał w nim na przyczyny odradzania się radykalnych ruchów społeczno-politycznych. Choć miało to miejsce 60 lat temu, to jak mówi Profesor Gadacz, słowa te są wciąż niebezpiecznie aktualne. Jak ulał pasują do dzisiejszego świata.
Profesor wymienia te mechanizmy jakie sprawiają, że faszyzm w najczystszej postaci rośnie w siłę. Są to:
-  antysemityzm i słowo komunizm jako straszak
- manipulowanie pojęciem demokracji, co rodzi ogromne niesprawiedliwości społeczne
- ruchy antywolnościowe przedstawiające się jako obrońcy wolności
- chwytliwe hasło: wstawania z kolan
- nadmierne przywiązanie do symboli 
Neofaszystowskie ruchy dzisiaj nie potrzebują wcale swastyki. Zamiast tego wykorzystują symbole narodowe.
Zagrożeniem jest też ogromny postęp technologiczny i tworzące się przez to widmo bezrobocia, tępej propagandy tworzonej z taką łatwością przez narzędzia AI i manipulowania opinią publiczną.
Eh, chciałoby się powiedzieć coś optymistycznego. Niestety mam wrażenie, że jak te żaby w sadzawce musimy poczuć wrzątek. Inaczej nas ugotują.
Pisałam o tym już przeszło sześć lat temu tu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz