Stories of Tita

4 października 2026

Opowieść o Świętym Franciszku i jego Pieśni Słonecznej



"Laudato sie, mi’ Signore, cum tutte le Tue creature" - tak zaczyna się Pieśń Słoneczna. Nie przypadkiem ten obelisk z fragmentem Pieśni znajduje się przy wjeździe do maleńkiego Kościółka Świętego Damiana obok Asyżu. Tu właśnie Franciszek ją wyśpiewał.
Przyznam że, to miejsce zrobiło na mnie niesamowite wrażenie. Było cicho, spokojnie i prosto. Wciąż można tam poczuć pełną troski obecność Świętego Franciszka. 


Mimo wczesnej wiosny, przywitała nas taka Siostra Róża 



i kwitnący Brat Rozmaryn


Dziecinki Fiołki


i dystyngowane Irysy 



Wyglądając maleńkim okienkiem czuło się potęgę wiosny i wzrastania z ziarna obumarłego ...



Klasztor Świętego Damiana wybudowany przez Franciszka wydaje się jakby opustoszały. Sióstr Klarysek nie widać, choć wszędzie czuć ich pracę i modlitwę. Ta pozorna pustka pozwala wsłuchać się w ciszę i w siebie.
Zupełnie inna atmosfera panuje w Bazylice w Asyżu.   Nad grobem Franciszka została wzniesiona ogromna świątynia ku jego czci. Nie wiem czy Franciszek byłby tym przepychem, typowym dla wielkich bazylik, zachwycony. Do dziś jest ona jednak celem niezliczonych pielgrzymek.



Wielu przybywa, by podziwiać  freski Giotta ukazujące życie Świętego.
Umieszczono je po obu stronach wejścia do bazyliki. Zostały one nieprzypadkowo wyrwane z chronologii opisywanej przez św. Bonawenturę. Poniżej, chyba najsłynniejsze, Kazanie do ptaków.


Po wizycie w Asyżu 


zatrzymaliśmy sie w maleńkim hoteliku Camere de Vite w Pienzy, ale to zupełnie inna historia. Choć gdy weszlismy do maleńkiego holu wzrok przykuł mały obrazek ...



Na koniec nie może zabraknąć "Pieśni Słonecznej" Świętego Franciszka z Asyżu w tłumaczeniu Leopolda Staffa:

Najwyższy, wszechmogący, dobry Panie,
Twoja jest sława, chwała i cześć, i wszelkie błogosławieństwo.
Jedynie Tobie, Najwyższy, przystoją,
A żaden człowiek nie jest godny nazwać Ciebie.
Pochwalony bądź, Panie, z wszystkimi swymi twory,
Przede wszystkim z szlachetnym bratem naszym, słońcem,
które dzień stwarza, a Ty świecisz przez nie;
I jest piękne i promienne w wielkim blasku;
Twoim, Najwyższy jest wyobrażeniem.
Pochwalony bądź, Panie, przez brata naszego, księżyc, i nasze siostry, gwiazdy;
Tyś ukształtował je w niebie jasne i cenne, i piękne,
Pochwalony bądź, Panie przez brata naszego, wiatr,
I przez powietrze, i czas pochmurny i pogodny, i wszelki,
I przez które dajesz tworom utrzymanie.
Pochwalony bądź, Panie, przez siostrę naszą, wodę,
Co pożyteczna jest wielce i pokorna, i cenna, i czysta.
Pochwalony bądź, Panie, przez brata naszego, ogień,
Którym oświecasz noc,
A on jest piękny i radosny, i silny, i mocny.
Pochwalony bądź, Panie, przez siostrę naszą, matkę ziemię,
Która nas żywi i chowa,
I rodzi różne owoce z barwnymi kwiaty i zioły.
Pochwalony bądź, Panie, przez tych, co przebaczają dla miłości Twojej
I znoszą słabość i utrapienie.
Błogosławieni, którzy wytrwają w pokoju,
Gdyż przez Ciebie, Najwyższy, będą uwieńczeni.
Pochwalony bądź, Panie, przez naszą siostrę, śmierć cielesną,
Której żaden człowiek żywy ująć nie może;
Biada tym, co konają w grzechach śmiertelnych;
Błogosławieni, którzy znajdą się w Twej najświętszej woli,
Bowiem śmierć wtóra zła im nie uczyni.
Chwalcie i błogosławcie Pana, i czyńcie Mu dzięki,
i służcie Mu z wielką pokorą.

Utwór pochodzi z książki: "Kwiatki św. Franciszka z Asyżu"; PAX, Warszawa 1994, s. 19

 P.S. Taki chaotyczny ten wpis. Dziś w 800- lecie śmierci Świętego Franciszka wracam na chwilę do miejsc odwiedzonych kilka lat temu. Tak chciałabym nauczyć się tej Franciszkowej pokory, prostoty i radości.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz